Strona numer 10
Zamartwiałem się bez powodu. A kiedy miałem powód, upijałem się.
[z: 462-06-14]
kiedy dzwoni telefon
także chciałbym usłyszeć słowa
które przyniosłyby
ulgę.
Ona narkomanka, ja alkoholik, łykałem jej prochy, ona piła moją wódę; nie mieliśmy uprzedzeń.
W rzadkich chwilach jestem artystą [...] przez większość czasu jestem nikim.