Strona numer 7
Najmądrzej jest samemu interpretować własne sny. Oszczędza się wtedy kupę forsy.
Wyciągnąłem z szafy półlitrówkę. Najwyższa pora na drugie śniadanie.
Wśród pisarzy spotka się więcej minionych świetności niż w jakimkolwiek innym fachu.
Naprzykrzałem się jak kmiotek, który urżnął sie piwem w dalekobieżnym atobusie jadącym przez Teksas.