Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Charles Bukowski
Foto: Artgal73, CC BY 2.5

Charles Bukowski cytaty

Charles Bukowski (ur. poniedziałek, 16 sierpnia 1920; zm. środa, 9 marca 1994) przeżył 73 lata, 6 miesięcy i 21 dni

Henry Charles Bukowski - amerykański poeta niemieckiego pochodzenia, powieściopisarz, nowelista, scenarzysta filmowy i rysownik. Swoją twórczość inspirował własnymi, czasem awanturniczymi doświadczeniami outsidera.

Książki Charlesa Bukowskiego:

Faktotum Fragmenty winem poplamionego notatnika Historie o zwykłym szaleństwie Hollywood Kłopoty to męska specjalność Kobiety Listonosz Miłość to piekielny pies. Wiersze z lat 1974-1977 Na południe od nigdzie Najpiękniejsza dziewczyna w mieście No właź! Noce waniliowych myszy. Wybór wierszy O kotach O miłości O piciu O pisaniu Szekspir nigdy tego nie robił Szmira Śmieję się z bogami Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania, 1963—1993
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 7

(...) zostałem "skoczkiem", zastępcą doręczyciela. (...) o piątej siedzieliśmy, czekając, aż jakiś etatowy doręczyciel zgłosi, że zachorował. Etatowi doręczyciele zwykle zapadali na zdrowiu, gdy padał deszcz, podczas upałów bądź nazajutrz po święcie, gdy dwukrotnie wzrastała porcja przesyłek.

Po dwóch poprzednich pogrzebach też przyjeżdżałem na tor i wygrywałem. Pogrzeby miały coś w sobie. Dzięki nim człowiek wszystko widział lepiej. Jeden pogrzeb dziennie, a byłbym bogaty.

Najmądrzej jest samemu interpretować własne sny. Oszczędza się wtedy kupę forsy.

Je​stem kop​nię​ty. cza​sem nie mogę znieść lu​dzi taki​mi, ja​ki​mi są – mnie za​wsze trze​ba ogłu​piać. Psy​chia​trzy z pew​no​ścią mają na to ja​kieś wy​ra​żenie, ale ja też mam na skła​dzie parę wy​ra​żeń na psy​chia​trów.

Czasami odnoszę wrażenie, że nawet nie wiem, kim sam jestem. No dobra, jestem Nick Belane. Ale słuchajcie. Gdyby ktoś wrzasnął: "Hej, Harry! Harry Martel!", pewnie powiedziałbym: "Tak, o co chodzi?" No bo przecież mógłbym być każdym, nie? Co za różnica jak się człowiek nazywa?

Potem wstała i wyszła. W życiu nie widziałem takiego tyłka, Brak mi słów, żeby go opisać, Brak i koniec. Nie zawracajcie mi teraz głowy. Chcę sobie pofantazjować o tym tyłku.

Nie był Céline'em. Chyba, że znalazł sposób na zatrzymanie procesu starzenia. Tak, jak gwiazdy filmowe, które przeszczepiają sobie na twarz skórę z tyłka. Bo na pośladkach najpóźniej pojawiają się zmarszczki. I tym sposobem na starość aktorzy chodzą z dupą na gębie. Czy Céline poszedłby na coś takiego? Kto chciałby żyć 102 lata? Tylko czubek.

Istnienie było nie tylko absurdalne, stanowiło ciężką harówę. Wystarczy pomyśleć, ile razy człowiek musi zmieniać w ciągu życia bieliznę. To wszystko jest przykre, odrażające, głupie.

Wieczór był spokojny. Spokojny wieczór w piekle. Ziemia paliła się jak przegniła kłoda podziurawiona przez termity.

Następnego ranka, po nocy nie było ani śladu, a ja jeszcze żyłem.
Może napiszę książkę - pomyślałem.
I napisałem.

Po tym jednym drinku Cecylia chichotała bez przerwy, usiłując nam dowieść, że zwierzęta mają duszę. Nikt nie próbował podważyć tej opinii. Wiedzieliśmy, że to możliwe. Nie byliśmy natomiast wcale przekonani, czy my mamy dusze.

Wyciągnąłem z szafy półlitrówkę. Najwyższa pora na drugie śniadanie.

Wśród pisarzy spotka się więcej minionych świetności niż w jakimkolwiek innym fachu.

Boże jedyny - zawołała - o, do chuja pana!

Naprzykrzałem się jak kmiotek, który urżnął sie piwem w dalekobieżnym atobusie jadącym przez Teksas.

Panowie, w życiu każdego człowieka przychodzi pora, kiedy musi wybrać, czy zegnie kark, czy będzie stał dumnie wyprostowany. Ja postanawiam stać prosto.

Artyści są nieznośnie nudni. I krótkowzroczni. Gdy im się powiedzie, są święcie przekonani o własnej wielkości bez względu na to, jak bardzo są do niczego. gdy im się nie powiedzie, też są święcie przekonani o własnej wielkości bez względu na to, jak bardzo są do niczego. gdy im się nie powiedzie, to zawsze ktoś inny jest winien. nigdy powodem nie jest brak talentu; żeby nie wiedzieć jak mierni byli, święcie wierzą w swój geniusz. zawsze wyciągną dowód van Gogha albo Mozarta albo z dwudziestu innych, którzy zeszli z tego świata, zanim wygrzali sobie tyłek w Sławie, tyle tylko że na każdego Mozarta przypada 50 000 nieznośnych idiotów, którzy wysrywają z siebie ohydne barachło. tylko naprawdę dobrzy wycofują się z branży - jak Rimbaud albo Rossini.

Osobiście nie czułem najmniejszej chęci, żeby iść na wojnę i bronić swojego dotychczasowego życia albo przyszłości, która ewentualnie mogła mnie czekać. Nie miałem tej ich słynnej Wolności, nie miałem nic. Pod Hitlerem może by mi się nawet od czasu do czasu trafiła jakaś dupa, no i tygodniówka powyżej dolara.

- Byłeś kiedyś zakochany?
- Miłość jest dla prawdziwych ludzi.
- Wyglądasz na...prawdziwego.
- Prawdziwych to ja nie lubię.
- Nie lubisz?
- Nie znoszę.

- Wiedziałeś, że mamy zamiar cię zwolnić?
- Szefów nigdy nie jest trudno rozszyfrować.
- Chinaski...Już od miesiąca nie przykładasz się do roboty, wiesz o tym.
- Człowiek zapierdala jak wół, a i tak tego nikt nie doceni.
- Ale ty nie zapierdalałeś jak wół, Chinaski.
Przez dłuższą chwilę przyglądałem się własnym butom. Nie wiedziałem, co powiedzieć. Wreszcie spojrzałem mu w oczy.
- Oddawałem panu swój czas. Nie mam niczego innego do dania. Oddawałem to, co człowiek ma najcenniejszego. Za nędznego dolara i dwadzieścia pięć centów za godzinę.

Galeria - kliknij aby powiększyć