Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Adam Mickiewicz

Adam Mickiewicz cytaty

Adam Mickiewicz (ur. poniedziałek, 24 grudnia 1798; zm. poniedziałek, 26 listopada 1855) przeżył 56 lat, 11 miesięcy i 2 dni

Adam Mickiewicz był jednym z najważniejszych poetów polskiego romantyzmu, a także dramaturgiem, publicystą i działaczem politycznym. Uznawany jest za narodowego wieszcza Polski, którego twórczość odegrała kluczową rolę w kształtowaniu polskiej tożsamości kulturowej w okresie zaborów.

Mickiewicz urodził się na terenach dzisiejszej Litwy i związany był z kręgiem tzw. Wielkiej Emigracji. Jego życie i twórczość były silnie naznaczone doświadczeniem utraty niepodległości przez Polskę oraz ideami wolnościowymi. W swojej poezji łączył elementy historyczne, mistyczne i patriotyczne, tworząc dzieła o ogromnym znaczeniu dla literatury europejskiej.

Do jego najważniejszych utworów należą m.in. „Pan Tadeusz”, „Dziady” oraz „Konrad Wallenrod”. Szczególnie „Pan Tadeusz” uznawany jest za epopeję narodową, która w literacki sposób utrwaliła obraz dawnej Polski szlacheckiej.

Twórczość Mickiewicza to nie tylko literatura, ale również refleksja nad wolnością, moralnością, losem jednostki i narodu. Jego dzieła do dziś są źródłem wielu cytatów, które funkcjonują w kulturze jako ponadczasowe komentarze do ludzkiego życia, historii i emocji.

Na tej stronie znajdziesz najważniejsze cytaty Adama Mickiewicza – fragmenty jego dzieł i myśli, które wciąż inspirują i pozostają aktualne w kontekście literatury, patriotyzmu oraz refleksji nad człowiekiem i jego miejscem w historii.
Powiązane: romantyzm

Książki Adama Mickiewicza:

Ballady i romanse Dziady Dzieła tom X. Literatura słowiańska Dzieła tom XI. Literatura słowiańska Farys Grażyna Kochanek duchów Konrad Wallenrod Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego Liryki lozańskie Literatura słowiańska Tom VIII. O ty, piękno konia Oda do młodości Pan Tadeusz Powieści poetyckie. Księgi Narodu Polskego i pielgrzymstwa polskiego Reduta Ordona Sonety krymskie Świteź Wiersze Wiersze i powieści poetyckie
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓
Informacje o ilustracji w tle: Tło: Institute of Ethnology and Cultural Anthropology, Adam Mickiewicz University, CC BY-SA 3.0 PL, via Wikimedia Commons

Strona numer 6

O wiosno! kto cię widział wtenczas w naszym kraju,
Pamiętna wiosno wojny, wiosno urodzaju!
O wiosno! kto cię widział, jak byłaś kwitnąca
Zbożami i trawami, a ludźmi błyszcząca,
Obfita we zdarzenia, nadzieją brzemienna!
Ja ciebie dotąd widzę, piękna maro senna!
Urodzony w niewoli, okuty w powiciu,
Ja tylko jedną taką wiosnę miałem w życiu.

Ja swoje, a on swoje - nie widzi, nie słucha

Mówcie pacierze - krzyczy prostota -
Tu jego dusza być musi.
Jasio być musi przy swej Karusi,
On ją kochał za żywota!

Widać było z łez, które wylotem kontusza
otarł prędko, jak kochał Pana Tadeusza.

Wiedz...że kto rośnie na widoku ludzi, Choć piękny, choć rozumny, efektów nie wzbudzi.

Pieśń ma była już w grobie, już chłodna -
Krew poczuła - spod ziemi wygląda -
I jak upiór powstaje krwi głodna;
I krwi żąda, krwi żąda, krwi żąda.
Tak! Zemsta, zemsta, zemsta na wroga,
Z Bogiem - i choćby mimo Boga!

Cesarz idzie do Moskwy! daleka to droga,
Jeśli Cesarz Jegomość wybrał się bez Boga!

Serce człowieka wino rozwesela,
Ale piosenka jest dla myśli winem.

Jeden podróżny siedział w milczeniu na stronie
I pomyślił: szczęśliwy, kto siły postrada,
Albo modlić się umie, lub ma z kim się żegnać.

Czuł niewymowny pociąg utopić się w błocie.

Płomień rozgryzie malowane dzieje,
Skarby mieczowi spustoszą złodzieje,
Pieśń ujdzie cało...

Cierpię, szaleję - a ty mądrze i wesoło
Zawsze rządzisz,
Zawsze sądzisz,
I mówią, że ty nie błądzisz!

Boże! Coś mi rozkazał spełnić kielich życia
I zbyt wielki, zbyt gorzki dałeś mi do picia,
Jeśli względów twojego miłosierdzia godna
Cierpliwość, z którą gorycz wychyliłem do dna,
Jedynej, lecz największej śmiem żądać nagrody:
Pobłogosław wnukowi - niechaj umrze młody!

Dwa światy.
Dobrzy ludzie nie mogą mieć nic na tym świecie,
A za to, źli, na tamtym nic mieć nie będziecie.

Ważne rzeczy, mój bracie! Wojna tuż nad nami!
Wojna o Polskę! bracie! Będziem Polakami!

Kłamca, kto ciebie nazywał miłością,
Ty jesteś tylko mądrością.

Nie będę - rzekł Hrabia - szczęścia Pani kłócił." I oczy pełne smutku i wzgardy odwrócił.

KSIĄDZ
Gustaw! skąd? kędyś? przebóg! tak długa wędrówka?
Gdzieś ty bywał dotychczas, przyjacielu młody?
Nie wiedzieć kędyś zniknął, jakbyś wpadł do wody,
Litery nie napisać, nie nakazać słówka?
Wszak to lat tyle!...Gustaw! cóż się z tobą dzieje?
Ty niegdyś w mojej szkole ozdoba młodzieży,
Na tobie najpiękniejszem zakładał nadzieje;
Czy można tak się zgubić? w jakiejże odzieży?

GUSTAW
(z gniewem)
Starcze! a gdy ja zacznę oskarżać nawzajem,
Przeklinać twe nauki, na sam widok zgrzytać?
Ty mnie zabiłeś! - ty mnie nauczyłeś czytać!
W pięknych księgach i pięknym przyrodzeniu czytać!
Ty dla mnie ziemię piekłem zrobiłeś
(z żalem i uśmiechem)
i rajem!
(mocniej i ze wzgardą)
A to jest tylko ziemia!

Daj mi rząd dusz!

Komar, niewielkie licho.

Komar, niewielkie licho, lecz bardzo czupurne,
Wyciągnąwszy nożęta i skrzydła poczwórne,
I żądełko krwi chciwe, latał ponad śpiącym
I "Krwi, krwi, krwi, krwi!" - wołał głosem bzykającym.
"Drżyj człowieku, wybiła godzina,
Jestem Marat owadów, lotna gilotyna".
Aż przebudził się człowiek, czatował po głosie
I za pierwszym ukłuciem, pac, zabił na nosie.
Szedł z nieboszczykiem w okno, nie mógł znaleźć śladów
Tej lotnej gilotyny, Marata owadów.
Człowiek gniotąc go w palcach: "Nie budź śpiących, bracie,
Atomie terroryzmu, owadów Maracie.
Kiedyś tak małe licho, nie rób tyle krzyku,
A kiedy chcesz ukąsić, kąsajże bez bzyku.
Jeśli ci krwi potrzeba, gdzie chcesz nos mi wtykaj,
Tylko, kiedyś tak mały, kąsaj, a nie bzykaj".

Galeria - kliknij aby powiększyć