Przyjmij wianek poety, łotra i łobuza,
znają mnie redaktorzy, zna policja konna,
a Ty jesteś matka moja, kochanka i muza.
Serwus, madonna.
Przyjmij wianek poety, łotra i łobuza,
znają mnie redaktorzy, zna policja konna,
a Ty jesteś matka moja, kochanka i muza.
Serwus, madonna.
Światło mnie ozdabia – powiedziała stokrotka.
Ale powietrzem oddychasz – szepnął głos poety.