Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty poetów

Zobacz listę poetów

Powiązane tematy: poezja

Poeci wg. narodowości

Jam też po snów pływał morzu.

...wszystko co mam, będzie stało
Otworem dla twoich potrzeb i zamierzeń.

A sny są dziećmi szalonego mózgu.

Weź tę bolesną sprawę z lepszej strony,
Lepiej jest walczyć mieczem, choć złamanym,
Niż gołą ręką.

"Kto mnie wybierze, tyle dostanie, ile jest wart".
Mądre to słowa, bo któż się ośmieli
Los oszukiwać, żądając nagrody
Bez rzeczywistych zasług ze swojej strony?

Biedni ci, którym brak jest cierpliwości!
Rana się musi stopniowo zagoić.
Ja nie czarami - a rozumem działam.
A rozum musi się liczyć ze zwłoką.

Świat tylko światem dla mnie jest, Gracjano,
Sceną, gdzie każdy musi grać swą rolę,
A ja gram smutną.

Bo namiętność odważne cele sobie daje,
Co znikną łacno, kiedy człek szaleć przestaje.
Gwałtowność bowiem smutku albo też radości
W całej swej sile krótko w naszym sercu gości.

Są chwałą książąt tylko ich tytuły,
Godność zewnętrzna niesie wewnątrz troskę;
Za te złudzenia, zgoła nieuchwytne,
Płacą trosk gorzkich nieskończonym morzem.
Więc marne imię i tytuł wspaniały
Dzieli jedynie pozór próżnej chwały.

W osobie mojej osobliwy urok.
Jak widać, muszę zakupić zwierciadło
I krawców kilka dziesiątków zatrudnić,
By sztuką swoją zdobili me ciało.
Skoro we własne zakradłem się łaski,
Muszę sam siebie teraz przekupywać.

Śpieszmy się, pędźmy chyżym lotem,
Bo stara będzie wnet z powrotem.

A długie mowy niech się sprawdzą w czynie,
By miłość słowem nie była jedynie.

Ha, znowu coś się ruszy na tym świecie. W czasie pokoju nic się nie dzieje, tylko żelazo rdzewieje, krawców przybywa i wierszoklecie płodzą swoje rymowane historie.

[akt IV, scena V].

Lepsza już głodu tortura, niż dopraszanie się nagrody, która nam się należy.

[akt II, scena III].

Pięknie się zasłużyłeś ojczyźnie, panie, ale w sposób bardzo niepiękny.

[akt II, scena III].

Koriolan kocha wasz prosty lud, lecz mu nie każcie spać z prostym ludem pod jedną pierzyną.

[akt II, scena II].

Pragnienia wasze są jak apetyty chorych, łaknących tego co im szkodzi.

[akt I, scena I].

Czegóż wy znowu chcecie - kundle, które skomlą, gdy pokój, i skomlą, gdy wojna? Jedno was trwoży, drugie rozzuchwala.

[akt I, scena I].

Nawet najwierniejsza przyjaźń potrafi zawieźć, gdy w grę wkracza miłość.

Gdy gangrena ogarnia stopę, jej dawna przydatność już się nie liczy.

[akt III, scena I].