Człowiek, nawet udając tylko szmatę, zawsze się poniekąd trochę zeszmaci.
Człowiek, nawet udając tylko szmatę, zawsze się poniekąd trochę zeszmaci.
Istnieje specjalna metoda, by ratować równowagę umysłu - wymyśla się różne fikcyjne osoby.
Był to widok przerażający, panowie bo żaden człowiek nie ustoi przy pięciu!