Politycy są ludźmi nazbyt głupimi, aby można przewidywać ich postępki rozumowaniem...
W rosie dzisiejszego poranka jest wczorajszy obłok. Wszystko splata wszechobecna zależność.
Każdy z nas jest jedną z możliwości, która przeszła w konieczność.
Więc gdzież wspólny świat? Czy książka jest tym samym dla introligatora, co dla pana?
- Sądzę, że są miejsca, w których nawet Bóg może się skompromitować.