Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Och przymknij się, Dursley, ty wielka śliwko w occie - odparł olbrzym.

- A myśli też o tym, co się wówczas stanie? – mruknął Harry. – Może ma nadzieję, że ktoś inny zabije Voldemorta, kiedy my tu będziemy pomagać jej w robieniu babeczek nadziewanych jagnięciną? Harry do Ginny podczas przygotowywania kolacji w Norze.

Nie wolno odczuwać niechęci do własnych dzieci.
Należy je lubić za wszelką cenę, choćby nie spełniały
naszych oczekiwań i stały się kimś, kogo – gdyby nie więzy
krwi – najchętniej omijalibyśmy z daleka, przechodząc na
drugą stronę ulicy.

Mówiłam ci już, że portrety nie przypominają portretowanych nawet w połowie.

Od tego momentu porzucimy solidną podstawę faktów i wyruszymy razem w podróż przez mroczne bagniska pamięci do gęstwiny najśmielszych domysłów.

Tego właśnie powinni nas tutaj uczyć, pomyślał, odwracając się na bok. Jak pracuje mózg dziewczyny...W każdym razie byłoby to bardziej pożyteczne niż to całe wróżbiarstwo...

(o czasie warzenia eliksiru wielosokowego) - Miesiąc? - skrzywił się Ron. - Do tego czasu Malfoy może zaatakować połowę mugolaków w szkole! - Hermiona zmrużyła niebezpiecznie oczy, więc szybko dodał: - No tak, ale to najlepszy plan, jaki mamy, więc do dzieła, moi drodzy, do dzieła!

Czuł, jak serce tłucze mu się w piersiach. Jakie to dziwne, że z lęku przed śmiercią serce szybciej pompuje krew, dzielnie utrzymując go przy życiu.

Sam-Wiesz-Kto i jego zwolennicy wyczarowywali Mroczny Znak, kiedy kogoś zabili (...) - Jesteś za młody, żeby mieć pojęcie, jakie przerażenie on budził. Wyobraź sobie, że wracasz do domu i widzisz, że wisi nad nim Mroczny Znak. Już wiesz, co w domu zastaniesz...

- Jak mówisz, że macie ze sobą tyle wspólnego - odezwał się Ron nieco rozbawionym tonem - to masz na myśli, że i on mieszka w kolanku umywalki?

Weszli do księgarni. Wzdłuż ścian były tam półki od podłogi do sufitu, a na nich księgi oprawione w skórę, wielkie jak płyty chodnikowe, maleńkie książeczki oprawione w jedwab, rozmiarów znaczków pocztowych, książki pełne dziwnych symboli i kilka książek, w których nic nie było. Chyba nawet Dudley, który nigdy nic nie czytał, chciałby wziąć niektóre z nich do rąk.

- Dobry chłopiec...dobry pan... - popiskiwał Pettigrew - nie pozwolisz im...byłem twoim szczurkiem...twoim zwierzątkiem...
- Jeśli byłeś lepszym szczurem niż człowiekiem, to nie masz się czym chwalić, Peter.

Albus jest inny i bardzo dobrze. Widzi, kiedy ukrywasz się za maską Harry'ego Pottera, a chce zobaczyć prawdziwego ciebie.

Przekaż Albusowi Severusowi, jak bardzo jestem dumny, że nosi moje imię.

ROSE
- Mamo! Tata znowu robi tę beznadziejną sztuczkę.
HERMIONA:
- Twoim zdaniem beznadziejną, jego genialną,
moim - przeciętną.

- Ciepłe łóżko i duży, parujący kubek gorącej czekolady. Mnie to zawsze pomaga - dodał, mrugając do niej dobrodusznie.

- Panie profesorze...dopiero co miałem wróżbiarstwo i ...no...zasnąłem.
Zawahał się, zastanawiając, jaką dostanie reprymendę, ale Dumbledore tylko powiedział:
- To całkiem zrozumiałe.

Groza czyha za wami, a szczęście przed wami,
- Dwie z nas wam pomogą, żadna nie omami,
Jedna z siedmiu pozwoli pójść dalej przed siebie,
Inna pozwoli wrócić temu, który jest w potrzebie,
Dwie z nas kryją zacne wino pokrzywowe,
Trzy truciznę wsączą w serce oraz w głowę.
Wybieraj, jeśli nie chcesz cierpieć tutaj wiecznie,
Oto cztery wskazówki, jak przeżyć bezpiecznie:
Pierwsza: jakkolwiek chytrze trucizna się skrywa,
Jest zawsze z lewej strony tego, co dała pokrzywa;
Druga: różną mają zawartość butelki ostatnie,
Lecz jeśli chcesz iść naprzód, nie pij płynu z żadnej;
Trzecia: różne mają flaszki, kształty i wymiary,
Lecz najmniejsza i największa kryją dobre czary;
Czwarta: obie drugie od końca smak podobny mają,
Choć wyglądam całkiem się nie przypominają.

Głupi i zapominalski jest stary, który nie docenia siły młodości...

Harry otworzył usta. Półmiski pełne były najróżniejszych potraw. Harry jeszcze nigdy nie widział tylu różnych rzeczy na jednym stole: befsztyki, pieczone kurczęta, kotlety schabowe i jagnięce, kiełbaski, bekony, steki, ziemniaki gotowane i pieczone, frytki, pudding Yorkshire, strudle, marchewka, sosy, keczup i, nie wiedzieć czemu, miętówki.