- Panie profesorze...dopiero co miałem wróżbiarstwo i ...no...zasnąłem.
Zawahał się, zastanawiając, jaką dostanie reprymendę, ale Dumbledore tylko powiedział:
- To całkiem zrozumiałe.
- Panie profesorze...dopiero co miałem wróżbiarstwo i ...no...zasnąłem.
Zawahał się, zastanawiając, jaką dostanie reprymendę, ale Dumbledore tylko powiedział:
- To całkiem zrozumiałe.
Miałem taki okres w życiu, że zabijałem bez powodu, wystarczyło, że ktoś krzywo na mnie spojrzał.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.