- I tak szatę mam już dość brudną, nie musisz mnie dotykać - powiedział.
Ale Ron wpatrywał się na niego z głębokim obrzydzeniem.
- A ja ci pozwoliłem spać w moim łóżku!
- Zadał pan pytanie, a ona zna odpowiedź! Po co pytać, jak się nie chce uzyskać odpowiedzi?
Podłożyliśmy łajnobombę w korytarzu i to go z jakiegoś powodu wnerwiło.