Gdzie się dymi, tam się pali, a gdzie się pali, tam się sparzyć można.
Życie, wychodzi, to nie poezja! A wiesz, dlaczego? Bo nie poddaje się krytyce!
Nie mając tedy dokąd uciekać, zostaliśmy bohaterami i okryliśmy się nieśmiertelną chwałą.
Lepiej zginąć, niż żyć ze świadomością, że zrobiło się coś, co wymaga wybaczenia.