Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- Pieśni, jak mawia pewien mój znajomy, nie można zdławić.
- Pieśni nie. Ale pieśniarza i owszem, proszę.

- Nie jest pewne, czy ona przypłynie tu z Tintagelu - szepnęła Branwen, wciąż na kolanach.
- Wstań, proszę - Iseult o Białych Dłoniach uniosła głowę, a w oczach jej zabłysły wilgotne diamenty. - Nie jest pewne, powiadasz. A ja...Ja pobiegłabym boso przez śnieg, przez ciernie, przez rozżarzone węgle, gdyby...Gdyby tylko mnie wezwał. Ale on mnie nie wzywa, chociaż o tym wie. Wzywa tę, co do której nie ma pewności. Nasze życie, Branwen, nie ustaje w zadziwianiu nas ironią.

Jesteśmy we własnym gronie. W gronie kobiet, które wiedzą, do czego, oprócz przyjemności, służy seks. Wszystkie używamy tego narzędzia, gdy tylko trzeba.

U mnie arogant natychmiast pozna sam, jak arogancja smakuje.

Co ty chcesz udowodnić, zabijając kolejną maszkarę z pieczar? Swoją męskość? Znam lepsze sposoby.

- Ja - chrapnął baron, jakby trochę urażony - z ćwierć setki kroków trafiam, że tak rzeknę, bażanta.
- Z ćwierć setki - Milva uniosła głowę - to ja trafiam wiewióra.

Coś, co jest od was doskonalsze, musi być obrzydliwą aberracją. A obrzydliwe aberracje wpisuje się do mitów. W celach socjologicznych.

Ori, wycieraj pióro, do cholery! Piszemy do Filippy, nie do rady królewskiej, list ma wyglądać estetycznie!

Wartownicy byli żołnierzami zawodowymi, dawało się to poznać po zadziwiającej umiejętności porozumiewania się za pomocą zdań złożonych wyłącznie z zaimków i obrzydliwych plugastw.

- Ach, mężczyźni - powiedziała Filippa. - Niczego nie rozumiecie. Czy w półmroku i dymie, siedząc za stołem, można imponować suknią i figurą?

- Marti nie interesuje się polityką.
- Bulwersujące. Myślałem, że tu wszyscy szpiegują.

- Jeśli cię uraziłam, pocałuj mnie i odejdź.
- Jeśli cię pocałuję, nie odejdę.
- Liczyłam na to.

Uuuuuch, ależ świństwo niedobre. Lej jeszcze, Zyvik.

Kolczyki obu czarodziejek, przypominające miniaturowe kiście winogron, były identyczne - w powietrzu natychmiast zapachniało wściekłą wrogością.

- Ty, Jaskier - Bernie Hofmeier spojrzał na niego krzywo - jak coś
powiesz, to nie wiadomo, płakać, śmiać się czy w rzyć cię kopnąć.

A strzyga ma się dobrze. Tyle że co jakiś czas kogoś zagryzie.

- Mających kłopoty biedaków nie stać na twoje usługi.
- Na twoje usługi biedaków nie stać również. Biedaków nigdy nie stać na nic, dlatego właśnie są biedakami.

- Uporczywie wpatrujesz się w mój dekolt - powiedziała zimno Yennefer, mruŜąc lekko fiołkowe oczy. - Widzisz w nim coś niecodziennego, czy to tylko zwykła zazdrość?

Bogiem a prawdą, nigdy nie spotkałem się ze strony czytelników książek z tak potworną głupota, amatorszczyzną, niekompencją i arogancją, jaką regularnie raczą mnie dziennikarze i dziennikarki.

Wstydliwość dziwek, pomyślał poeta, iście niezły tytuł dla ballady.