Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Gust czytelników jest rzeczą tak chimeryczną i tak efemeryczną, że nie umiałbym się do niego dostosować, nawet gdybym chciał.

- Tchórze! - ryknął włażący na most JASKIER głosem, jakiego Geralt nie słyszał nigdy - Niegodziwi tchórze! Zajęcze serca! Zmykacie, ratujecie skóry? By w sromocie przeżyć, podłoty?
- Siła ich, PANIE RYCERZU! Nie dostoimy!

Żył tylko po to, by zabijać.

Teraz wiem, że trochę poświęcenia to ogromnie dużo.

Piasek mam w uszach. Piasek mam w zębach i miałem go w żarciu. Piasek mam w gaciach. Piasek mam w dupie nawet.

- Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr.

- Pewnie zagryzł go lis albo kuna.
- Nie widziałaś tego kota, Ciri. Jeśli coś go zagryzło, to smok.

- Jak ci idzie? Opowiadaj, Yennefer.
- Wpierw ty odpowiedz mi na pytanie: kim są dwie kobiety, które niezmiennie spotykam, gdy idę do ciebie? A które zawsze obdarzają mnie spojrzeniami, normalnie zarezerwowanymi dla leżącego na dywanie kociego gówna? Kim one są?

- Proś mnie, o co chcesz.
Spojrzała na niego znowu, a on mimowolnie przypomniał sobie te niezliczone okazje, gdy w ten właśnie sposób kupował sobie spokój sumienia za wyrządzoną komuś podłość. W skrytości ducha ciesząc się niecnie, że tak tanio płaci.

- A ja? - spytał Jaskier. - Co ja mam robić?
- To, co zwykle. Nic.

Cóż, każda rasa ma prawo do jakichś tam korzeni.

Jedni, mijając trybunę, pokazywali królom zgięty łokieć, inni demonstrowali drugi ze swych ulubionych gestów - pięść ze sztywno wyprostowanym w górę środkowym palcem. Gest ten w kręgach akademickich nosił nazwę digitus infamis. Plebs zwał go dosadniej.

Nie wierzę w Melitele, nie wierzę też w istnienie innych bogów, ale cenię twój wybór, twoją ofiarę, cenię i szanuję to, w co wierzysz. Bo twoja wiara i poświęcenie, cena milczenia, jaką płacisz, uczynią cię lepszą, bardziej wartościową istotą. A przynajmniej mogą cię taką uczynić. A moja niewiara nie może nic. Jest bezsilna.

Bo wiem, że by złączyć dwoje ludzi, samo przeznaczenie nie wystarczy. Trzeba czegoś więcej niż przeznaczenie.

- Niejasnych zadań - rzekł sucho wiedźmin-nie da się jasno wykonać, królowo.

Patrzył na idącą u jego boku Yennefer, na biało-czarno-brylantową Yennefer o kruczych włosach i fiołkowych oczach, a sondujący go czarodzieje peszyli się, gubili, wyraźnie tracili rezon i kontenans ku jego rozkosznej satysfakcji. Tak, odpowiadał im w myśli, tak, nie mylicie się. Jest tylko ona, ona, u mojego boku, tu i teraz, i tylko to się liczy. Tu i teraz. A to, kim była dawniej, gdzie była dawniej, i z kim była dawniej, to nie ma żadnego, najmniejszego znaczenia. Teraz jest ze mną, tu, wśród was. Ze mną, z nikim innym. A wy udławcie się zawiścią.

Serce jej niczym klejnot, co jej szyję zdobi, twarde jest niby diament, jak diament nieczułe, bardziej niźli obsydian ostre, kaleczące...

Śmierć jest godna? Tylko bestia może tak myśleć.

Pokaż, Geralt, tym huncwotom, co może wiedźmiński miecz.

[...] lubię legendy elfów, są takie piękne. Szkoda, że ludzie nie mają takich legend. Może kiedyś będą mieli? Może stworzą je? Ale o czym mają traktować legendy ludzi? Dookoła gdziekolwiek spojrzeć, szarość i nijakość. Nawet to, co pięknie się zaczyna, wiedzie rychło w nudę i pospolitość, w ten ludzki rytuał, ten nużący rytm, nazywany życiem.