Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę amerykańskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Psychiatra powiedziałby, że kolekcjonowanie lalek jest u Ruth tożsame z niespełnionym pragnieniem posiadania dzieci. Ruth, choć nie bardzo popierała psychiatrów, pewnie by się zgodziła. W każdym razie do pewnego stopnia. "Wszystko jedno, jaka jest przyczyna, ale dają mi dużo szczęścia - rzekłaby, gdyby ktoś zwrócił jej uwagę na opinię psychiatry w tej sprawie. - I wierzę, że szczęście to przeciwieństwo smutku, goryczy i nienawiści: szczęścia nie należy badać, jak długo się da".

[...] wszystko sprowadza się do dostosowania własnych horyzontów.

Na tym polega problem ze śmiechem, że jest zbyt podobny do gazów. Czasami możesz się powstrzymać, ale przeważnie jednak nie możesz.

Wszyscy jesteśmy daleko od domu. Zaszliśmy zbyt daleko.

Mówił o tobie z prawdziwym szacunkiem - powiedziała Mattie. - Wasi dziadkowie srali pod tym samym drzewem.

Czy nie z tego bierze się całe prawdziwe zło na świecie, że ludzie zostają, chociaż cholernie dobrze wiedzą, że powinni się wynosić, że pchają wózek dalej, choć doskonale wiedzą, że powinni dać spokój i wiać?

Przy zabawie szybko mija czas...

Niech ta kobieta wierzy w Boga, skoro tego chce, Bóg był potrzebny starym ludziom, był dla nich czymś tak niezbędnym jak lewatywa czy ekspresowa herbata liptona.

(...) Fox Mulder z "Archiwum X" co do jednego miał rację: prawda rzeczywiście gdzieś tam jest i w naszej epoce, w której prawie wszyscy żyją w domach ze szkła, odszukać ją może każdy, kto ma komputer połączony z internetem.

W moim sercu tkwi głęboka nienawiść do Boga. Każdy człowiek, który Go kocha, jednocześnie nienawidzi Go, jest On bowiem Bogiem srogim. Bogiem zazdrosnym. Jest Tym, który jest i na tym świecie za służbę sobie odpłaca bólem i cierpieniem, podczas gdy oddani złu są bogaci i jeżdżą cadillacami.

...gdyby kobieta pamiętała, jak bardzo bolało ją urodzenie pierwszego dziecka, nigdy nie zdecydowałaby się na następne...

Otworzył korkociąg będący częścią wielofunkcyjnego noża i nabił nań kartkę. Zamknął scyzoryk w potężnej garści tak, że tylko korkociąg sterczał między wskazującym a środkowym palcem. Potem znów zaczął drapać Śmiałka, który przez cały czas przyglądał mu się wesoło. Fajny psiak - pomyślał. Sprytny.
- Jaki dobry z ciebie piesek - powtarzał, nie przestając drapać piersi Śmiałka. - Dobry z ciebie piesek, prawda? Najlepszy.
Poruszały się już obie tylne łapy; Śmiałek sprawiał wrażenie psa jadącego na niewidzialnym rowerze.
- Dobry piesek, dobry. Wiesz, co mam, piesku? Wiesz, co mam? Mam lisi ogon! Tak!
Hugh trzymał korkociąg tuż nad pasem białego futerka na szyi Śmiałka.
- Chcesz wiedzieć jeszcze coś? Mam zamiar go zatrzymać!
Z całej siły ugodził psa korkociągiem. Lewą ręką, którą go przedtem drapał, teraz przycisnął go do ziemi; jednocześnie trzykrotnie obrócił korkociąg. Trysnęła ciepła krew, zalewając mu obie dłonie. Pies rzucał się przez chwilę, a potem znieruchomiał. Nigdy już nie szczeknie, tak groźnie i tak bezradnie.

Miał wrażenie, że oszalał, ale w zasadzie nic go to już nie obchodziło. Szaleńcy nie muszą myśleć o przyszłości. Dla szaleńców przyszłość jest najmniej ważną rzeczą pod słońcem.

Na świecie istnieją ludzie stanowiący uosobienie samego Zła. Czasem o nich słyszymy, ale najczęściej ich poczynania skrywa najgłębsza ciemność.

Kiedy znajdujemy coś, do czego mamy talent, robimy to (cokolwiek to jest), póki nie zaczną krwawić nam palce bądź oczy nie zamkną się same.

Zdarzyło się to w roku tysiąc dziewięćset trzydziestym drugim, kiedy stanowe więzienie wciąż mieściło się w Cold Mountain. I kiedy było tam oczywiście krzesło elektryczne.

(...) kiedy mówi się o ryzyku w granicach bezpieczeństwa, powstaje pytanie, kto te granice wyznacza.

Do najprzyjemniejszych momentów w życiu należą te, kiedy nie możesz przestać uśmiechać się po spotkaniu lub rozmowie.

Kiedy romantycy próbują dokonać czegoś dobrego i nie udaje się im to, dostają medal. A kiedy pragmatyk odnosi sukces, posyła się go do piekła.

Wszystkie powieści to w istocie listy adresowane do jednej osoby.