Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę amerykańskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

(...) - Jak mówi Donne...
- Pozwól dłoniom, niech błądzą jako dwaj włóczędzy...? - zacytował Will, patrząc na nią (...)

Miłość potrafi być dziwna i smutna. Trudno czasami zrozumieć, dlaczego w różnych momentach swojego życia pędzimy w stronę jednych ludzi, a uciekamy przed innymi. Dlaczego tak bardzo szukamy tego, za czym tęsknimy, a potem tak szybko umykamy, gdy to znajdziemy.

- Wiem- powiedział ku jej zaskoczeniu. - Jest w tobie coś...
- Irytującego?
- Niepokojącego.

Tessie Gray z okazji otrzymania egzemplarza "Vatheka" do przeczytania:
Kalif Vathek i jego czarna horda
Zmierzają do piekła, nie będziesz się nudzić!
Twoja wiara we mnie zostanie przywrócona...Chyba, że uznasz ten znak za niestosowny
I zlekceważysz mój skromny dar.
Will

Wszystkie największe filmy są o miłości: miłości utraconej, znalezionej, zniszczonej, odzyskanej, kupionej, umierającej i rodzącej się. Uwielbiam kino, kłopot w tym, że kino zapomniało, czym jest. Eksplozje, efekty specjalne...Nie na tym to polegało, kiedy zaczynałem się nim interesować. Wtedy ważniejsze było zapalenie papierosa w taki sposób, żeby wyglądał jak ogień z nieba, i rozpalenie kobiety w taki sposób, żeby wyglądała jak anioł.

Bez wspomnień przepadamy. A nikt nie chce, żeby przepadł ktoś, kogo się kocha.

Jace stał w otwartych drzwiach łazienki. Pod prysznicem głośno leciała woda, pomieszczenie wypełniała para. Był bez koszulki, boso, dołki w kościach biodrowych, widoczne nad nisko opuszczonymi dżinsami, wyglądały jak zrobione palcami w glinie.

- W Wikipedii wiedzą o liniach geomantycznych? - Emma zabrała mu telefon.
- Tam wiedzą o wszystkim. Może piszą ją czarownicy.
- Myślisz, że tym właśnie zajmują się całymi dniami w Spiralnym Labiryncie? Redagują Wikipedię?

Will zaczął śpiewać im prowizoryczną piosenkę:
Demoniczna ospa, demoniczna ospa
Jak się ją łapie?
Wystarczy iść do złej dzielnicy
Aż człowiek bardzo się zmęczy.
Demoniczna ospa, demoniczna ospa,
miałem ja przez cały czas...Nie, nie ospę, głupie osły,
Mówię o piosence...Bo to ja miałem rację, a wy nie!

Will spojrzał w zamyśleniu na Jema.
- Obudziłem się potem z czymś co nazywają limem - powiedział, wskazując na siniaka pod okiem. - Jakieś pomysły co do tego, skąd mógł się tam wziąć?
- Absolutnie żadnych... - odparł Jem.

Leniwe pocałunki stawały sie coraz bardziej gorące, podobnie jak bicie jego serca i ruchy ich ciał. Każdy był inny. Każdy jak iskry buchające coraz wyżej w miarę rozpalania się ognia. Szybkie, delikatne muśnięcia mówiły, że Jace ją kocha, długie i powolne - że jej ufa, radosne i lekki - że ma nadzieję, adorujące - że w nią wierzy jak w nikogo innego. Clary zatraciła się w tych pocałunkach, bezsłownej rozmowie, która się miedzy nimi toczyła.

- Może zawsze byłeś mądry. Pamiętam, jak spytałem, czy chcesz być moim parabatai, a ty oświadczyłeś, że potrzebujesz dnia na zastanowienie. Potem wróciłeś i powiedziałeś "tak", a kiedy Cię zapytałem, dlaczego się zgodziłeś, odparłeś, że ja potrzebuję kogoś, kto będzie mnie pilnował. Miałeś rację. Nigdy więcej nie musiałem na siebie uważać. Od tego miałem ciebie. Zawsze.
Twarz Aleca stężała. Jace niemal widział napięcie pulsujące w żyłach jego parabatai.
- Nie mów tak.
- Dlaczego? - zapytał Jace.
- Dlatego. Tak mówią ludzie, kiedy myślą, że umrą.

- Musisz tylko zobaczyć się z bratem Jeremiaszem. To wszystko. Może nawet go polubisz. Ma świetne poczucie humoru jak na faceta, który nigdy nic nie mówi.

Idź za nim. Pogłaszcz go po głowie i powiedz, że nadal jest twoim jedynym, wyjątkowym, najwspanialszym facecikiem.

Za każdym razem, gdy wydaje mi się, że straciłem kawałek siebie, ty mi go przywracasz.

Największym lękiem w życiu Jonathana jest miłość, którą czuje do swojej siostry.

- Tak?! - Głos Clary zabrzmiał ostry. - Odkąd czego się dowiedziałam? Że jest zabójcą transwestytą, który lubi męczyć koty?
- Nic dziwnego, że jego kot wszystkich nienawidzi.

- To bardzo ludzkie - powiedział - być zazdrosnym o ciało, a nie o serce.

- Świat w ogóle jest okropny - odparł beznamiętnie Mark. - Niektórzy dają mu się wciągnąć i toną, a inni wznoszą się nad powierzchnię i pociągają za sobą innych.

Złem zła nie uleczysz. wręcz przeciwnie powiększysz swoje cierpienia.