Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę amerykańskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- Podoba ci się nazwisko Herondale?-zapytał Jace.
- To twoje nazwisko, więc je kocham-odpowiedziała Clary.
- Jest parę ładnych nazwisk złych Nocnych Łowców, które mogły mi się trafić. Bloodstick, Ravenhaven.
- Bloodstick to nie może być nazwisko.
- Może wypadło z łask-przyznał Jace. - za to Herondale jest melodyjne. Można nawet powiedzieć, że słodkie. Posłuchaj jak to brzmi: Clary Herondale.
O, mój Boże, brzmi strasznie.
- Wszyscy musimy się poświęcać dla miłości.

W pewnych sytuacjach konieczność bierze górę nad subtelnością uczuć.

- Nie lubię kotów – oznajmił Simon (…)
- Jak znam Churcha, jest mało prawdopodobne, żeby on polubił ciebie – rzucił Jace przez ramię.

- Nie pamietam wszystkiego, jeszcze nie. Ale ciebie pamietam. - Dotknął złotego pierścionka na jej prawym palcu wskazującym, z ciepłego metalu fearie. - Clary. Jesteś Clary. Moja najlepsza przyjaciółka.

William. Przez moment jej serce się zawahało. Przypomniała sobie jej cierpienie, gdy umarł, długie i samotne noce, szukanie go obok ręką każdego ranka, gdy wstawała, lata oczekiwania na to, że w końcu go tam znajdzie i powolne przyzwyczajanie się do tego, że druga strona łóżka już na zawsze pozostanie pusta. Chwile, kiedy znajdowała coś śmiesznego i odwracała się, by podzielić się z nim żartem i szok, że go tam nie ma. Najgorsze chwile, gdy siedząc samotnie przy śniadaniu zdawała sobie sprawę, że nie pamiętała dokładnie błękitu oczu, głębi uśmiechu; tak jak dźwięk skrzypiec Jema, cichnący w oddali, gdzie wspomnienia milkły.

- Myślę, że jest jeszcze dla ciebie nadzieja. Willu Herondale.
- Spróbuję się jej nauczyć, gdy już ciebie zabraknie.
- Będzie Tessa. Ona zna rozpacz i nadzieję. Możecie uczyć się nawzajem. odnajdź ją, Will, i powiedz jej, że zawsze ją kochałem. Daję wam swoje błogosławieństwo, cokolwiek ono jest warte.

Nie nalegaj na mnie, abym cię opuścił i odszedł od ciebie; albowiem dokąd ty pójdziesz
i ja pójdę; gdzie ty zamieszkasz i ja zamieszkam; lud twój - lud mój, a Bóg twój - Bóg mój, Gdzie ty umrzesz, tam i ja umrę, i tam pochowany będę. Niech mi uczyni Pan, cokolwiek zechce, a jednak tylko śmierć odłączy mnie od ciebie.

Byli razem, a Jace znowu był sobą i właśnie delikatnie całował jej włosy. - Naprawdę bym wolał, żebyś nie miała na sobie tego swetra - szepnął jej do ucha. - To dla ciebie trening - odparła Clary, poruszając wargami tuż przy jego skórze. - Jutro kabaretki. Poczuła, że Jace się śmieje, ciepłym, znajomym śmiechem.

Jesteśmy przywiązani do tego życia złotym łańcuchem i nie mamy odwagi go zerwać ze strachu przed tym, co znajduje się poza krawędzią.

Czy to właśnie znaczy kogoś kochać? Że każdy ciężar można rozdzielić na dwoje, że można nawzajem się pocieszyć słowem albo dotykiem?

W idei wolności kryło się piękno, ale to była iluzja. Każde ludzkie serce było spętane miłością.

- Czy twój czarownik zdaje sobie sprawę z tego, że Jonathan jest światkiem bardzo ważnym dla Clave?
Alec oblał się rumieńcem.
- On nie jest moim czarownikiem.

Dziwiłem się, że inni śmiertelni ludzie żyją jeszcze, skoro umarł ten, którego tak kochałem, jakby nigdy nie miał umrzeć. A zwłaszcza dziwiłem się, że po jego śmierci żyję ja, który byłem połową jego duszy. Trafnie to ktoś powiedział o przyjacielu: „Połowa duszy mej". Odczuwałem to tak, że jego i moja dusza były jedną duszą w dwóch ciałach. Dlatego też przerażało mnie życie, bo nie chciałem przez nie kroczyć, będąc tylko połową siebie. Może też właśnie dlatego tak bardzo bałem się umrzeć, aby ze mną nie umarł już cały ten, którego tak kochałem. Św. Augustyn.

Miłość nie wszystko przetrzymywała. Miłość czasami ustawała. Wszystko mogło zostać odebrane, miłość mogła być ostatnim, co pozostało, a później i ona mogła zostać odebrana.

Julian zerknął na Arthura, który opierał się o ścianę obok drzwi do Sanktuarium. Miał przymknięte oczy i zbolałą twarz.
- Spłonę za to w piekle - mruknął cicho.
- To żaden wstyd, spłonąć za rodzinę - powiedział Mark. - Z radością będę płonął obok ciebie.

Tak, wiem, jak to u ciebie ze słowami, i tak Will, kocham je wszystkie. Wszystkie słowa, które wypowiadasz. Te głupie, te szalone, te piękne, i te, które są przeznaczone tylko dla mnie. Kocham je. I kocham cię.

- Gdybym w grze miał do czynienia z takim wrogiem, moim pierwszym ruchem byłoby odciągnięcie części, powiedzmy pięciu wojowników, i zabranie im strojów.
- A oni wróciliby do fortecy nadzy i ich wstyd wpłynął by na morale armii?- rzucił Jace. -Wydaje mi się to trochę skomplikowane.
- Jemu chodzi o to, żebyśmy przebrali się w ich stroje- odezwała się Clary. -I mogli podkraść się do bramy niezauważeni. Skoro Mroczni łowcy nie są zbyt spostrzegawczy, mogą się nie zorientować. - Gdy Jace popatrzył na nią zaskoczonym, wzruszyła ramionami. -To jest w każdym filmie.
- My nie oglądamy filmów- zauważył Alec.

Winisz siebie za to, kim jesteś. A to niczyja wina i nic nie możesz zmienić.

[...] pójdziesz ze mną? Bo nie mogę się doczekać, żeby podzielić się z Tobą światem Jem. [...]

Widzimy swoje lepsze ja w oczach tych, którzy nas kochają.