Trzeba uważać na ludzi takich jak ja — ludzi, którzy mają bardzo dobre maniery, mówią łagodnie, ale często mają swoją mroczną stronę.
Mógłbym wyjść na scenę, rozpiąć spodnie i pomachać fiutem, a ludzie odczytaliby to, jako jakąś wiadomość.
Reprezentuję najbiedniejszych i najbardziej bezbronnych ludzi. Zadaję cios, a pięść należy do osób, które nie mogą być na sali, reprezentuję ich wściekłość, złość i ból.
Bowie był o wiele bardziej odpowiedzialny za wpływ na estetykę punk rocka, niż mu się wydaje, za najciekawsze rzeczy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.
Ameryka jest ideą, ale jest to idea, która niesie ze sobą pewien bagaż, tak jak władza pociąga za sobą odpowiedzialność. To idea, która niesie ze sobą równość, ale równość, choć jest najwyższym powołaniem, jest najtrudniejsza do osiągnięcia. Pomysł, że wszystko jest możliwe, to jeden z powodów, dla których jestem fanem Ameryki. To jest jak hej, spójrz, tam jest księżyc, przejdźmy się po nim, przynieśmy jego kawałek. To jest rodzaj Ameryki, której jestem fanem.
Wróciliśmy do czasów, kiedy ważące tonę goryle rządzą dżunglą i bębnią w swoje klatki piersiowe. W dzisiejszym świecie, gdzie ludzie czują się zastraszeni lub niepewni, wielu z nich staje za takimi gorylami. Są tyranami i wybierają tyrana, który działa w ich interesie. Na tym tle tego rozwoju istnieje niebezpieczeństwo, że okres demokracji był tylko poślizgiem.
Nigdy nie ufaj mężczyźnie, który mówi ci, że to z głębi serca, nigdy nie ufaj mężczyźnie palącemu cygaro, nigdy nie ufaj kowbojowi lub mężczyźnie, który nosi okulary przeciwsłoneczne...
Wybieraj wrogów ostrożnie, bo oni definiują cię Niech będą ciekawi, bo w pewnym sensie przypominają cię - nie ma ich na początku, lecz będą u kresu i zostaną z tobą dłużej niż przyjaciele.
Możemy być pokoleniem, które już nie zaakceptuje faktu, że szerokość geograficzna decyduje o życiu lub śmierci dziecka. Ale czy my będziemy tym pokoleniem?
Przeraża mnie, gdy ludzie zaczynają mówić, że gotowi są zabijać, by granica przebiegała tam, gdzie chcą.
Po przyjeździe do Etiopii nie przeżyłem żadnego szoku kulturowego. Zupełnie inaczej było po powrocie tutaj. Zacząłem zadawać sobie podstawowe pytania dotyczące życia w Pierwszym Świecie przeciwstawionym Trzeciemu. Ludzie, których zostawiłem za sobą mieli w sobie tak silnego ducha, że do dziś nie mogę ich zapomnieć, podczas gdy ja wróciłem do tego tłustego, zepsutego dzieciaka Zachodu i wszystko mi się pomieszało. Nasze miasta jawiły mi się niczym obraz ziemi jałowej. Choć nie żyjemy w biedzie, zacząłem dostrzegać w nas duchowych biedaków.
Dla mnie Jezus Chrystus nie jest związany z żadną religią. Dla mnie religia, to zasady wymyślone przez ludzi, które mają wypełnić opuszczone przez Boga miejsce.