Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty filozofów

Zobacz listę filozofów

Filozofowie wg. narodowości

Rzekomy instynkt przyczynowości jest tylko obawą przed niezwykłością i próbą odkrycia w niej czegoś starego, poszukiwanie nie przyczyn, lecz tego, co znane.

Nie leży w naszej mocy nie przyjść na świat: lecz możemy błąd ten - gdyż niekiedy jest to błędem - naprawić. Kto się usuwa, ten postępuje nader chwalebnie: zasługuje tem niemal, by żyć...

Społeczeństwo nigdy nie zapatrywało się na cnotę inaczej, tylko jako na środek siły, władzy, porządku.

Czy kiedykolwiek jaka piękna kobieta zaziębiła się, wiedząc, że jest dobrze ubrana? Przenigdy! Nawet w tym razie, kiedy jest zaledwie ubrana.

Życie samo w sobie nie jest niczem innem jak przywłaszczaniem, krzywdzeniem, przezwyciężaniem wszystkiego, co obce i słabsze, uciskiem, srogością, narzucaniem własnych form, pochłanianiem, a już bardzo łagodnie rzecz biorąc, co najmniej wyzyskiem...

Lecz jakże można podziwiać się nieustannie, nie pogardzając nieustannie?

Takimi jest oto szlachetnych dusz obyczaj: niczego nie chcą mieć one darmo, najmniej zaś życia samego.

Niesprawiedliwości niewolnictwa, okrucieństwa w podbijaniu osób i ludów nie należy mierzyć naszą miarą. Wtedy bowiem instynkt sprawiedliwości nie był jeszcze tak rozwinięty.

Im wyżej się wspinasz, tym mniejszym widzi cię oko
zawiści. Najbardziej jednak znienawidzeni bywają polotni.

Iż walką być muszę i stawaniem się, i celem, i wielu celi sprzecznością: och, kto wolę moją odgadnie, odgadnie zarazem, jak krętemi drogi chadzać ja muszę!

...u syna przekonaniem staje się to, co u ojca było jeszcze kłamstwem.

- Teza, że męczennicy dowodzą prawdziwości jakiejś sprawy, jest tak mało prawdziwa, że
chciałbym zaprzeczyć, jakoby jakikolwiek męczennik miał kiedykolwiek coś wspólnego z prawdą.

Wiara obdarza niekiedy błogością, błogość nie czyni jeszcze żadnej idee fixe prawdziwą ideą, wiara nie przenosi gór, z pewnością natomiast wznosi góry tam, gdzie ich nie było: krótka przechadzka po domu wariatów pozwala zdobyć dostateczną co do tego jasność.

Rozkoszuję się wyobrażeniem, że ludzie wkrótce dość będą mieli czytania, i pisarzy na dokładkę, że uczony pewnego dnia opamiętuje się, pisze testament, i zarządza, że zwłoki jego mają być spalone wraz z całym jego księgozbiorem, nie wyłączając jego własnych pism. A jeżeli lasy mają stopniowo zanikać, czy nie będzie kiedyś na czasie traktowanie bibliotek jako drewna, słomy i chrustu? Wszak większość książek powstała z dymu i czadu głów: niechaj więc na powrót staną się dymem i czadem.

To, na co znajdujemy słowa, przestało nas już obchodzić. We wszelkiem mówieniu kryje się źdźbło pogardy.

Albowiem wierzcie mi! - aby zebrać najbogatszy plon i wydobyć najwięcej rozkoszy z istnienia, trzeba ŻYĆ NIEBEZPIECZNIE: oto cała tajemnica!

Ze szkoły zapaśniczej życia. - Co mnie nie zabija, to mnie wzmacnia.

Z mojego piękna rośnie głód. Chcę sprawić ból tym, których oświecam, chcę okraść moich obdarowanych. Przepełnia mnie potrzeba zła. Chcę cofnąć dłoń, w momencie kiedy wyciąga się już do niej druga dłoń. Podobnie do wodospadu, który waha się, czy ma spaść w dół. Przepełnia mnie głód zła. Taką zemstę wymyśla moja pełnia, taka złośliwość pęcznieje z mojej samotności.

Zarówno wysoki poziom ostrożności we wnioskowaniu, jak i skłonność do sceptycyzmu, stanowią już same w sobie poważne zagrożenia dla życia. Żadnej żywej istocie nie udałoby się przetrwać, gdyby pod wpływem przykładu i wychowania nie wykształciła się w niej niezwykle silna skłonność przeciwna, by raczej przytakiwać niż wstrzymywać się z osądem, raczej błądzić i zmyślać niż poczekać i przemyśleć, raczej zgadzać się niż przeczyć, raczej wyrokować niż być sprawiedliwym.

To nie wątpienie, ale pewność doprowadza do szaleństwa. Ale do tego trzeba być głębią, otchłanią, filozofem, ażeby tak odczuwać...My wszyscy obawiamy się prawdy.