Państwo jest istotnie suwerenne, (…) jeśli pozwala narodowi realizować właściwą mu podmiotowość, właściwą mu tożsamość.
Prawdopodobnie w warunkach swobody wyboru znaczna większość polskiej klasy robotniczej i inteligencji opowiedziałyby się za socjalizmem, podobnie jak opowiada się za nim niżej podpisany. Za socjalizmem, to znaczy za suwerennym organizmem narodowym, który zakłada kontrolę społeczeństwa nad zastosowaniem i rozwojem środków produkcji i rozdziałem dochodu narodowego oraz nad administracyjno-politycznym aparatem, pracującym jako organ społeczeństwa.
Polska zapaść demograficzna jest ogromna. A dlaczego jest ogromna? Oczywiście przyczyn jest wiele, ale między innymi jest po prostu strach przed zajściem w ciążę, jest strach przed rodzeniem dzieci. W kraju faszystowskim kobiety nie chcą rodzić dzieci, bo niewola nigdy nie sprzyja rozrodczości i niewola nie sprzyja miłości.
Muzułmanie nie jedzą wieprzowiny, co by z całą pewnością ograniczyło hodowle, a ograniczenie hodowli by poprawiło klimat w Polsce. Więc, to mogło by być też pozytywne.
Orliki są też takim miejscem, gdzie reprodukuje się kibolstwo, gdzie reprodukuje się w Polsce nacjonalizm. Każdej męskiej władzy taki zasób nacjonalistów w postaci kiboli bardzo się przyda.
Zwierzęta udomowione powinny mieć obywatelstwo, zwierzęta liminalne powinny być traktowane jak uchodźcy, natomiast zwierzęta dzikie powinny być traktowane jako obywatele państw suwerennych.
Bardzo wiele rodzin w Polsce jest homoseksualnych, w tym sensie, że jest samotna kobieta, wychowująca dziecko, i żyjąca ze swoją matką. To jest klasyczny przykład homoseksualnej rodziny.
Pragnienie [wiedzy] tyczy się faktów, ważnych dla jednostek, albo dla wszystkich ludzi. Zakochany, którego dręczy niepewność, czy ukochana mu sprzyja, pragnie poznać fakt, ważny dla niego samego. Ale każdy człowiek z lękiem i ciekawością spogląda ku śmierci, usiłując daremnie zgłębić jej tajemnicę.
Każda prawda jest cenna, bo daje człowiekowi, który zdoła ją pojąć i odczuć, pogodne i niczym nie zmącone chwile najczystszej rozkoszy.
Zbiór faktów wszelako nie jest jeszcze nauką. Ten jest prawdziwym uczonym, kto umie fakty powiązać w syntezy. Nie wystarcza zaś na to samo poznanie faktów; trzeba jeszcze przynieść z sobą myśl twórczą.
Z nieskończonej ilości faktów musimy wybierać tylko fakty ważne, a inne jako błahe pomijać. Jakże łatwo byłoby dokonywać odkryć naukowych, gdyby nauka polegała tylko na gromadzeniu jakichkolwiek zdań prawdziwych!
Słusznie przyrównywano świat zjawisk do depeszy szyfrowanej. Kto zna klucz depeszy, ten ułoży ją w szyfrach mechanicznie i odcyfruje ją równie łatwo. Ale my jesteśmy w położeniu tych niewtajemniczonych, co depeszy nie układali i klucza nie znają, i muszą go dopiero wyszukać drogą mozolnych i zawodnych prób. Tym kluczem do odcyfrowania znaków przyrody są teorie naukowe.
Rozumowaniem nazywam taką czynność umysłu, która na podstawie zdań danych, będących punktem wyjścia rozumowania, szuka zdań innych, będących celem rozumowania, a połączonych z poprzedniemi stosunkiem wynikania.
Logikę wraz z matematyką można by przyrównać do misternej sieci, którą zarzucamy w niezmierzoną toń zjawisk, by wyławiać z niej perły syntez naukowych.
Wszystko jedno czy ktoś jest materialistą czy idealistą, czy ma nadzieje że po zgonie biologicznym jeszcze dalej będzie trwało jego życie, czy też nie wierzy w życie pośmiertne tak zwane. Wszystko jedno czy skłonny jest mniemać że Wszechświat jako całość jest rządzony przez jakąś wolę kierowniczą...czy też nie ma takiego przeświadczenia. Od tych różnic w przekonaniach światopoglądowych, oceny moralne rozumiane, tak jak to próbowałem wyłuszczyć, są całkowicie niezależne. Nasze sumienie pozwala nam w tych wszystkich sprawach zajmować stanowisko takie same niezależnie od światopoglądowych różnic. I to jest wielka wartość społeczna ocen moralnych i odpowiedzialności moralnej. Ona ludzi może bardzo, i w bardzo ważnych sprawach, jednoczyć.
Nie potrzeba odwoływać się do Opatrzności ani do nieśmiertelności, by uznać za słuszne, jeśli się chwali męstwo, dobroć serca, prawość, godność własną, szlachetność motywacji.