Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich filozofów

Zobacz listę filozofów

Zobacz listę polskich filozofów

Filozofowie wg. narodowości

Okazuje się jednak, że wolność słowa bywa dla myśli środkiem bardziej zabójczym; zakazane myśli mogą krążyć potajemnie, ale co zrobić tam, gdzie doniosły fakt ginie w powodzi falsyfikatów, a głos prawdy zagłuszony zostaje niesamowitą wrzawą i chociaż swobodnie się rozlega, nie może być dosłyszany, albowiem techniki informacyjne doprowadziły, jak dotąd, jedynie do sytuacji, w której najlepiej odbierać można tego, który ryczy najgłośniej, choćby i nienajprawdziwej?

Umysł sporządza sobie w historii różne modele Boga, mające każdy kolejny za jedynie właściwy, co jest błędem, bo modelowanie to kodyfikacja, a skodyfikowana tajemnica przestaje być tajemnicą.

Mieszkamy, jak powiedziałem, w centrum, ulica jest przelotowa, lecz dzięki Bogu moja głuchota czyni zadowalające postępy.

Ja też łowiłem niegdyś ryby, a to żem nigdy żadnej nie złowił, wcale tej przyjemności nie zmniejszało.

Żona moja oddaje się zuchwałym gastronomicznym eksperymentom, dającym skutki lepsze lub gorsze, ale zawsze zaskakujące. Dziś uzyskał naleśniki jakich by się najlepszy wytwórca egipskich pergaminów nie powstydził...

Po Niemczech Wiedeń wydaje się dość biedny i uczciwie brudny, zgodnie z moją teorią względności wszelkiego bytu.

Chętnie bym jeszcze, z inszych schodząc planet,
Opisał życie naszego jamnika,
Ten ostrowłosy, niskonogi dzianet
Na wszystko, co mu się podoba, sika,
I żadna siła nie wstrzyma Protona,
Póki pod biurkiem kupki nie wykona.
Wierszu, starocią pachnieć mi zaczynasz,
Więc wsadzę tutaj jako nowość jaszczyk,
Bo austriacki RADCA weterynarz
Przeciw nosówce już mu zrobił zastrzyk.
Widząc atoli moich rymów nędze,
Przechodzę w prozę, czym dalszych oszczędzę.

Tego, prawdę powiedziawszy, mało kto lubił; właściwie nie było do tego żadnego ważnego powodu, za to sporo drobnych (....) wycierał się w cudze ręczniki, żeby jego dłużej był czysty. Ale kiedy nie wrócił z patrolu, wszyscy odkryli, że Wilmer to najporządniejszy chłop i kolega.

Daj człowiekowi wszystko, czego pragnie, a zgnębisz go!

Wprowadzając odpowiednio syntetyzowane maskony do mózgu, można zasłonić dowolny obiekt świata zewnętrznego obrazami fikcyjnymi tak sprawnie, że osobnik zachemaskowany nie wie, co jest w postrzeganym realne - a co ułudne. Gdybyś pan przez jedno mgnienie zobaczył świat, jaki nas n a p r a w d ę otacza - a nie ten uszminkowany chemaskowaniem - zdrętwiałbyś pan!

Utopić się - gdy pan pojmie, że to może iść od, "utopia", zrozumie pan lepiej czarnowidztwo wielu futurologów !

Tego, co było, nie ma. To umarło. Ale ciebie, tutaj, kocham. Rozumiesz?

Najlepsze są wątróbki młodych chłopców jeżdżących zwykle na rowerze.

Trzymając nóż, nurek zanurzał się, a meduzy nieznacznie łaskotały go po plecach.

Żona pana Ambrożego nadziała ruski pieróg drzazgami i potłuczonym szkłem.

Słaniający się słoń tłamsił trzciny, niebo zasłaniał rozcapierzonymi uszami, trąbą bębnił na żebrach,
tupał, stękał aż ziemia drżała...

W kałuży krwi leżał trup świeży, lecz sztywny, z wyrazem zasmucenia na twarzy, której niewiele mu zresztą zostało.

...świat - walka Boga z nicością.

Żywiołem wrogim, prawdziwie podstępnym, a nawet, powiedziałbym przeciwnym naturze ludzkiej, jest czas. Najpierw, przez lata, nadzwyczajne trudności sprawiało mi rozróżnienie sensu takich pojęć, jak "jutro" i "wczoraj". [...] Sądziłem, że "jutro" jest powyżej sufitu, jakby na następnym piętrze, i opuszcza się ja właściwy poziom nocą, kiedy wszyscy śpią.

"Święte słowo?" (...) To było takie nasze stare zaklęcie. Kiedy padło, żadne z nas nie śmiało już nie tylko kłamać, ale nawet przemilczeć cokolwiek. Był czas, kiedy zadręczaliśmy się nadmierną szczerością, w naiwnym przekonaniu, że nas ocali.