Nieprawdą jest, że ludzie zdrowi, silni, z natury nieułomni umierają z cierpień moralnych.
Powieść opisująca realia XIX-wiecznej wsi nadniemeńskiej.
Nieprawdą jest, że ludzie zdrowi, silni, z natury nieułomni umierają z cierpień moralnych.
(...) u ludzi żadnej stałości ani poczciwości znaleźć nie można.
Co tam o śmierci myśleć, kiedy i żyć czasem dobrze... nie zawsze, ale czasem... dobrze!
Wszyscy na świecie jedni drugich jedzą, nie dziwno, że i was licho jakieś je.
Niebo mnie chatą, a rzeką żoną. Każdy po swojemu żyje, a jak grzechu nie ma, to każde życie dobre.
Przysięga nie żart. Kiedy przysiągłem, że nie opuszczę, to i nie opuściłem...
Grzechu lękaj się, nie cmentarza. Żywych lękaj się, nie umarłych...