Niełatwo ze mną wytrzymać, to panu gwarantuję (śmiech). Ale nie z powodu kaprysów, to śmieszne legendy bez przykładów. Niełatwo z powodu nieustającej presji ze strony otoczenia, do której ja jestem przyzwyczajona, ale która szokuje i męczy najbliższych współpracowników.
Miałem taki okres w życiu, że zabijałem bez powodu, wystarczyło, że ktoś krzywo na mnie spojrzał.
Wiedziałem że dyskryminacja istniała, mimo że wielu osobom z tego powodu się nie pogorszyło.