Nie jestem hip-hopowcem, jestem człowiekiem, a hip-hop jest dla mnie po prostu lekiem.
Strona numer 102
Nie jestem hip-hopowcem, jestem człowiekiem, a hip-hop jest dla mnie po prostu lekiem.
Nienawidziłem moich przyjaciół z wzajemnością. Byli idiotami.
Użyłem cząstek i części innych osobowości aby uformować swoją własną.
Przeczytaj proszę mój dziennik, przejrzyj moje sprawy i rozgryź mnie.
Najważniejsze, żeby było zdrowie, bo nie wyobrażam sobie życia bez siatkówki.