(...)
- Znam tę opowieść - stwierdził Tyrion. - I co z niej wynika?
- To, że gdybym kiedyś znalazł obok łoża szarfę i pociągnął za nią, wolałbym, żeby spadły na mnie skorpiony niż królowa w całej swej nagiej krasie.
On nie jest elektrykiem i nie wie, że są akumulatory kwasowe i zasadowe. Ciekawe, które on ładuje?