Wzywają na przykład na posterunek milicji dwie niewiasty z Leningradu (sprawa Smiełowa).
- Czy byłyście na prywatce w towarzystwie męskim?
- Byłyśmy.
- Czy doszło do stosunków płciowych? (A to już ściśle ustalone, donos był).
- Doszło.
- Wobec tego jedno z dwojga: alboście te stosunki miały dobrowolnie, albo też niedobrowolnie? Jeżeli dobrowolnie, to mamy was od tej chwili za prostytutki, dawać tu dowody z leningradzkim meldunkiem i w 48 godzin won z Leningradu!
Jeżeli niedobrowolnie - no to piszcie podania jako poszkodowane i wytaczamy sprawę o gwałt! Niewiasty wcale nie chcą wyjeżdżać z Leningradu. Partnerzy ich dostają zatem po 12 latek.
