Wraz z kultem wymiernego zysku, oczywistego postępu i namacalnych korzyści znika jednak respekt dla tajemnicy. A wraz z nim także pokorny szacunek do tego wszystkiego, czego nigdy nie zmierzymy i nie poznamy.
Koncepcja maksymalizacji zysku jest w istocie bez znaczenia.
Nie powinieneś fabrykować postępu /swojej firmy/.