- Uporczywie wpatrujesz się w mój dekolt - powiedziała zimno Yennefer, mruŜąc lekko fiołkowe oczy. - Widzisz w nim coś niecodziennego, czy to tylko zwykła zazdrość?
Światło mnie ozdabia – powiedziała stokrotka.
Ale powietrzem oddychasz – szepnął głos poety.