- To jest oczywiste, Forst. Jej brakuje ciebie, a tobie jej. Nie chcecie przyszłości bez siebie, ale jednocześnie żadne z was nie jest gotowe tego przyznać. I niech mnie cholera, jeśli wiem dlaczego.
Komisarz zaciągnął się głęboko.
- Boicie się zaryzykować? - ciągnął przełożony, a z każdym zdaniem jego ton wydawał się coraz poważniejszy. - Nie tylko wy. Każdy się boi, bo co, jeśli nie wyjdzie? Ale to nie jest pytanie, które powinniście sobie zadawać. Należy zapytać: co, jeśli wyjdzie?
