(...) stopień szybkości jest wprost proporcjonalny do siły zapomnienia. Z tego równania można wyciągnąć różne wnioski, na przykład następujący: nasza epoka oddaje się demonowi szybkości i z tej właśnie przyczyny tak łatwo o sobie zapomina. Otóż ja wolę odwrocić to stwierdzenie i powiedzieć: naszą epokę nawiedza obsesyjnie pragnienie zapomnienia i chcąc zaspokoić to pragnienie, oddaje się ona właśnie demonowi szybkości; przyśpiesza kroku, gdyż właśnie chce nam uzmysłowić, że nie życzy sobie, aby o niej pamiętano, czuje się znużona sama sobą, sama sobą zdegustowana; że chce zdmuchnąć drżący płomyk pamięci.
Gdybym miał się spotykać z samymi uczciwymi ludźmi, miałbym mnóstwo wolnego czasu.
Bzdury! Jak kobiety mogły zatrzymać robotników?
Pogodę, żonę i premiera rozsądniej chwalić dopiero po zachodzie słońca.