Ser Gerold wstał.
- Chyba pójdę się odlać.
[...]
- I jak ci się lało? - zapytała figlarnym tonem Arianne
- Piaski okazały należytą wdzięczność.
Z kamieniami na czołgi nie pójdę, bo mam przecież pokojową Nagrodę Nobla.
Ktoś tu stracił. Chyba nie ja.