Trudno było się zorientować, gdzie kończy się prawdziwy człowiek, a zaczyna maska.
Nie bał się ciemności...ani wspomnień, które są kośćmi duszy.
Chłopcy czy dziewczęta, sami musimy toczyć swe walki, ale bogowie dają nam wybór broni.
Żadna walka nie jest beznadziejna, dopóki się jej nie stoczy.
Blizny przydają mężczyźnie groźnego wyglądu, a niebiezpieczeństwo jest ekscytujące.
Nie bała się nikogo, nawet Jofereya. To kobiety są silniejszą płcią.
Czasami nie ma dobrego wyboru (...) i trzeba wybrać to, co przyniesie mniej smutku.
Pośladki tak nisko urodzone jak moje nie mogą aspirować do równie szlachetnych poduszek.
Jest równie wredna jak brzydka, a nikt nie jest od niej brzydszy.