Rozkoszowałem się pierwszymi aktami wszystkiego co stworzył Wagner. Efekt był zawsze tak potężny, że jeden akt w zupełności mi wystarczał. Kiedy wysłuchiwałem dwóch aktów, zawsze byłem fizycznie wyczerpany. A gdy odważyłem się wysłuchać całej opery, byłem bliski samobójstwa.
Na mą cześć, przyjacielu, nie masz tego wszystkiego, o czem mówisz: nie ma diabła, nie ma piekła.
Kto włada morzami, jest władcą wszystkiego.
Stworzył instrument, by wiedzieć czy księżyc jest w pełni, czy nie.