Roosevelt wygłosił skierowane do nas bezczelne i bezwstydne przemówienie. Żydowski służalec! Nakazuję prasie i radiu ostro go zaatakować.
Co Pan znów, Panie, no co Pan za skróty... kto Pana, kto Pana informacje dawał.
Panie prezesie, melduję wykonanie zadania!
Będziemy czcić pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej, póki żyjemy; nikt nie może nam tego zakazywać.