Radość to modlitwa. Ona jest siłą i miłością. Ona jest siecią rybaka, w którą łowi się dusze. Serce pałające miłością to serce radosne.
Potrzebujemy chleba posmarowanego miłością!
Jestem wrażliwcem, który czasem desperacko goni za miłością.
Najważniejsze jest szczęście – mieć radość z każdej chwili i cieszyć się życiem...
Miłość jest jedynym i najwłaściwszym sensem życia. Tę piosenkę dedykuję wszystkim tym, którzy obdarzyli mnie miłością i przeprowadzili przez bardzo długi czas, zanim odnalazłam swą kotwicę. Dziękuję Wam.
Musicie być mocni. Drodzy bracia i siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej Wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego! Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć... Musicie być mocni miłością, która cierpliwa jest, łaskawa jest...
Przy kibicowaniu innym sportowcom czuję się bardzo dumny. Polak potrafi wygrywać i możemy wspólnie przeżywać radość.
Wszystko jest prawdą, która manifestuje się na poziomie przestrzeni jako informacja, na poziomie energii jako radość, a na poziomie fizycznym jako aktywne współczucie. Ta jedność przestrzeni i świadomości gra sama ze sobą, zna sama siebie, nie istnieją w niej podziały i zawsze jest doskonała.
Ponieważ w każdej chwili może nadejść rozstanie, nie złośćmy się na siebie, nie krytykujmy, nie wojujmy. Być może tylko krótko będziemy razem, po co więc psuć tę chwilę, lepiej wypełnić ją miłością i serdecznością.
Na początku była zwykła radość z pierwszego tak dużego zwycięstwa w karierze, ale dopiero jak zaczęli do mnie dzwonić dziennikarze, to dotarło do mnie, że jestem pierwszą Polką, która wygrała turniej WTA. Wcześniej nie przykładałam do tego wagi.
"Ty, który otworzyłeś usta i pokazałeś kły, Ty, który masz troje oczu na strasznej twarzy, Ty, który założyłeś na siebie wieniec z czaszek, Ty obdarzony twarzą na którą nie da się patrzeć, Ciebie uwielbiam". To jest modlitwa do demona, do lucyfera który się ma opiekować całym światem i bronić Buddyzm przed wrogami.