Przejrzystej konstrukcji procesu bynajmniej nie psuje obrona: zgadza się ona ze wszystkimi, zgłaszanymi na bieżąco, wnioskami prokuratora; przemówienie oskarżycielskie nazywa ona historycznym, swoje zaś argumenty - wąskimi i cytowanymi wbrew wewnętrznemu przekonaniu, bowiem "sowiecki obrońca - jest przede wszystkim obywatelem sowieckim" i "wraz ze wszystkimi ludźmi pracy doznawać może jeno oburzenia" w obliczu zbrodni swoich klientów.
