Później przeczytałem, chyba w "Drogiej Abby", że zwierzę to najgorszy prezent, jaki można komuś sprawić, i tu się zgadzam. Nawet jeśli polubisz zwierzaka, a zwierzak polubi ciebie, pomyśl, co to tak naprawdę oznacza. "Kochanie ty moje najdroższe, daję ci ten oto wspaniały prezent, jest to maszyna, która jednym końcem żre, a drugim sra, będzie tak działać z piętnaście lat, więc wesołych, kurwa, świąt".
