(...) - Poczekaj, ukarzemy wiedźmę, ciebie weźmiemy na spytki! Ale pierwej z czarownicą uczynimy sąd! Włożone już podkowy w węgle, zobaczymy, co grzesznica wyjawi, gdy jej paskudna skóra zasyczy! Zaręczam wam, że sama się do zbrodni przyzna, trzebaż innego dowodu, jak przyznanie?
- A trzebaż, trzebaż - powiedział Hector Laabs - Bo gdyby tak wam, świątobliwy, te podkowy rozpalone do pięt przystawić, to przyznalibyście się nawet i do występnego z kobyłą obcowania.