- Otóż to i prawdziwe kobiet przyrodzenie - przerwał Don Kichot - gardzić tymi, którzy je kochają, i kochać tych, którzy nimi gardzą.
- Otóż to i prawdziwe kobiet przyrodzenie - przerwał Don Kichot - gardzić tymi, którzy je kochają, i kochać tych, którzy nimi gardzą.
Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyźni bez kobiet głupieją.
Ruch wyzwoleńczy klas proletariackich jest zawsze związany z fermentem wśród kobiet.
Kobiecość i męskość to są dwie formy tego samego fenomenu, jakim jest człowieczeństwo.