Niech Pociej Macieja,
a nie Maciej Pocieja ma za dobrodzieja.
Niech Pociej Macieja,
a nie Maciej Pocieja ma za dobrodzieja.
Pierwsza rzecz podstawowa, dać ludziom trochę radochy, niech się pośmieją ze mnie.
Ech, niech jej ziemia lekką będzie, ale miałem z nią więcej problemów, niż ze Służbą Bezpieczeństwa!
Ja gromadzę wokół siebie ludzi z Darłowa, a nie od Rokity z Krakowa.