Nie oddycha, a żyje,
Nie pragnie, a wciąż pije.
Nie oddycha, a żyje,
Nie pragnie, a wciąż pije.
(…) Jerzy Grzegorzewski był prawdziwym artystą, człowiekiem muśniętym przez Pana Boga.
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.