- Nie jest człowiekiem? - rozległ się nieznajomy kobiecy głos. - Cóż, jeśli nie człowiekiem, Enochu, to kim ona jest? - Ton stał się ostrzejszy. - Co mam na myśli? Wszyscy są kimś. Ta dziewczyna nie może być nikim.
- Nie jest człowiekiem? - rozległ się nieznajomy kobiecy głos. - Cóż, jeśli nie człowiekiem, Enochu, to kim ona jest? - Ton stał się ostrzejszy. - Co mam na myśli? Wszyscy są kimś. Ta dziewczyna nie może być nikim.
(…) Jerzy Grzegorzewski był prawdziwym artystą, człowiekiem muśniętym przez Pana Boga.