Nadszedł okrutny świt, sztylet światła.
Kiedy zbliżamy się do prędkości światła, energia takiego ciała zaczyna gwałtownie rosnąć. Gdybyśmy chcieli rozpędzić ciało posiadające masę do prędkości równej prędkości światła, musielibyśmy w to wpakować nieskończoną ilość energii, czym nikt nie dysponuje. [...] Gdybyśmy mieli obiekt poruszający się z prędkością nadświetlną, nie bylibyśmy w stanie go spowolnić do prędkości podświetlnej. Gdyby obiekty nadświetlne istniały – a nie wiemy, czy istnieją – to wiadomo, jak by się zachowywały. Otóż miałyby energię tym większą, im wolniej by się poruszały, więc gdybyśmy chcieli spowolnić je do prędkości mniejszej od prędkości światła, też musielibyśmy włożyć w to nieskończoną energię. Możemy zatem zbliżać się do prędkości światła z obu jej stron, ale nie możemy jej osiągnąć.
Nadszedł czas aby zatrzymać polityczny cyrk i zrobić coś co pomoże ekonomii.
Noc się posunęła, a przybliżył dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła
Światła uliczne, jutro zmienią kolor na niebieski I rozświetl ich pustkę na moim łóżku Mała wyspa opada w dół rzeki Bo życie, które się przeżyło, jest martwe
Zależność jest śmiertelna dla inicjatywy, zdolności do podejmowania ryzyka i tworzenia okazji. Nadszedł czas aby zatrzymać powiększanie zależności od rządu i walczyć z tym jak z trucizną.
Spoglądam przez okno i widzę światła, i linię wieżowców, i ludzi na ulicy w pogoni za działaniem, miłością, i najlepszym na ziemi ciastkiem chocolate chip cookie, i moje serce zaczyna mały taniec.
Odrzućmy uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła.
Powiem ci... Zmarnowaliśmy świt A tego nie wybaczy nam żadne niebo.
Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy od bramy Powroźniczej.
Ksiądz wszedł na ambonę, i wszyscy zadarli głowy i wpatrywali się w dobrodzieja, któren w białej komży pochylił się nad narodem i czytał Ewangelię – a światła i farby biły na niego z okien, że widział się wszystkim jako ten anioł płynący na tęczy...