Królestwo Chrystusa to Królestwo słuchu, a nie wzroku. Oczy wiodą nas bowiem nie tam, gdzie znajdziemy Chrystusa. To uszy muszą to czynić.
Jestem wojownikiem, a prawdziwi wojownicy takich obaw nie mają.
Do dziś nie mogę uwierzyć, że byłem tak bezczelny, by pomyśleć, że mogę odegrać rolę Jezusa.