I cudzy analfabetyzm utrudnia pisanie.
Nieco obłąkania jest zawsze w miłości, lecz i w obłąkaniu jest zawsze nieco rozsądku.
Nie możesz oczekiwać że zachwycisz kogoś siłą swojego pisania dopóki sam tego nie doświadczysz.
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.