- Halo? -rozległ się głos Olgierda Paderborna.
Joanna lekko nachyliła się do mikrofonu.
- Hola, diga, aló, bueno, Quebonafide, Padre – powitała prokuratora. - Co tam słychać w małym świecie?
- Halo? -rozległ się głos Olgierda Paderborna.
Joanna lekko nachyliła się do mikrofonu.
- Hola, diga, aló, bueno, Quebonafide, Padre – powitała prokuratora. - Co tam słychać w małym świecie?
Cisza tak długo trwała, aż za czarnymi prętami rozległ się śmiech.
Niejednemu pieniądze lekko przychodzą, ale mało kto lekko się z nimi rozstaje.