- Czy wiesz, wiedźminie, co jest największym minusem długowieczności?
- Nie.
- Seks.
- Co?
- Dobrze słyszałeś. Seks. Po niecałych stu latach staje się nudny.
- Czy wiesz, wiedźminie, co jest największym minusem długowieczności?
- Nie.
- Seks.
- Co?
- Dobrze słyszałeś. Seks. Po niecałych stu latach staje się nudny.
Wiesz, co by było, gdyby te ściany miały uszy? Popełniłyby samobójstwo.
Nie chełp się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co dzień urodzi.