- Ciri - patrzył na nią, kręcąc głową i uśmiechając się - Wierz mi, jesteś największą niespodzianką, jaka mogła mnie spotkać.
- Ha! -twarz dziewczynki pojaśniała. - To prawda! Jestem przeznaczona. Niania mówiła, że przyjdzie wiedźmin, który ma białe włosy i zabierze mnie. A babka wrzeszczała...Ach, co tam! dokąd mnie zabierzesz, powiedz?".
W którą stronę, ch*ju, kręcisz?
Wyobraźmy sobie, przywódca związkowy prezydentem, głową państwa! Czy to nie byłoby wspaniale?