Ciekawość wyciąga z ukrycia odwagę i budzi ją. Ale w większości przypadków ciekawość od razu znika i odwaga musi dalej iść sama. Ciekawość przypomina wesołego kolegę, któremu nie można zaufać. Podpuści cię, ile może, potem w odpowiednim momencie się zmyje. A człowiek sam musi dalej sobie radzić, próbując zebrać się na odwagę.
Kto sieje wiatr, ten budzi psychopatów.
Lekarstwem na nudę jest ciekawość na którą nie ma lekarstwa.
Polska to kraj, w którym dla ukrycia tchórzostwa tchórzy rzyga się na głowy bohaterom.