Choć co dadzą;
ino te ciarachy tworde,
trza by stoć i walić w morde.
Choć co dadzą;
ino te ciarachy tworde,
trza by stoć i walić w morde.
Miałem taki okres w życiu, że zabijałem bez powodu, wystarczyło, że ktoś krzywo na mnie spojrzał.
Nie czułem wyrzutów sumienia, mogłem to robić bez przerwy, na okrągło.