Cele obu państw częściowo się pokrywają. Najważniejszym zagrożeniem dla istnienia reżimu w Teheranie jest Ameryka, a jeśli to zagrożenie zniknie, obie strony będą zadowolone.
Demokracja to jest stan państw w ciągłym kryzysie.
Jedno tu tylko słowo pasuje: s-syn.
Bywają święci ludzie, ale nie ma świętych polityków i świętych państw.